I znów cały rok czekamy na te cudne dni…


Z tego co widzę jak na razie mała aktywność na blogu,ale to pewnie dlatego, że wszyscy odsypiają. Nie dziwię się, bo sama po przespaniu całej nocy i dnia, zaczynam dopiero teraz powoli wracać do sił :) Nie wiem jak dla was, ale dla mnie tegoroczne Woszczele minęły zdecydowanie za szybko! Strasznie się cieszę,że nasza drużyna była reprezentowana na obozie w tak licznym składzie. Ja co prawda obserwowałam Was troszeczkę z boku, ale wspólnej wędrówki nie zapomnę przez dłuuugie lata :D Właściwie ode mnie czyli od Waszej przybocznej to na tyle. Mam nadzieję,że spędziliście przez te dwa tygodnie wiele miłych chwil i zacieśniliście więzy :) Z niecierpliością czekam na nasze kolejne spotkanie i wszystkich nowych członków 102 BDH !

Życzę aby reszta wakacji była równie udana! :-)

dh.Marta Sz.